wtorek, 15 marca 2016

Lustro "Louis"

Mam nadzieję, że nie zasypuję Was postami, 
ale sama nie wiem co mnie tak ostatnio natchnęło?!?
Może to znak, że wiosna już tuż, tuż...

Na odprężenie, w tak zwanym międzyczasie (bo salon cały czas się robi!)
zmalowałam piękne lustro!!!
Złote było piękne i bardzo wytworne, 
ale do angielskiego wnętrza potrzeba mu było odrobinę lekkości i delikatności 
- wydaje mi się że dostało :)
Sami zobaczcie ;)

10 komentarzy:

  1. Przepiękne. W bieli zdecydowanie lustro wygląda piękniej.
    ściskam kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalko, zgadzam się zwłaszcza że to lustro będzie wisiało w sielsko-anielskim (angielskim) wnętrzu, złote choć piękne, pasuje do pałacowych wnętrz, biel sprawiła, że stało się subtelniejsze :)

      Usuń
  2. Cudne, jak wszystko u Pani :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W bieli mu do twarzy, nawet bardzo, jest lekkie, a o takiej koronie można pomarzyć.
    Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. To prawda, koronę ma ogromną i piękną, w dodatku jest nachylona, więc ze ściany dostojnie spogląda w dół ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ojej jakie śliczne, sama nie wiem w której odsłonie lepsze ;) muszę teściowej pokazać, ostatnio choruje na takie lustra ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) A teściową też zapraszam ;)

      Usuń
  6. w złocie wbrew pozorom - jakby bardziej
    udaje się lustru schować wśród mebli -
    poprzez biel - wybija się, staje się
    widoczne i jakby - ważniejsze :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, choć zdjęcia trochę przekłamują ;) W rzeczywistości biel nie jest aż tak wyostrzona :)

      Usuń