środa, 22 marca 2017

Zaległości nadrabianie...

Witajcie Kochani po bardzo długiej przerwie!
Coraz rzadziej zaglądam, ponieważ dużo się u mnie zmieniło.
Zmieniłam pracę, teraz jestem typową polką na etacie, której ciągle brak czasu...
To pewnie dla was dziwne, że wybrałam etat zamiast kreatywnej działalności, ale ja chciałam spróbować jak to wygląda po tej drugiej stronie :)
I wcale nie jest tak źle ;)
Po powrocie do domu, jestem w domu, a nie w pracy...
Zaczęłam też celebrowac piątki ;)

Wiele z moich wnętrzarskich marzeń się zrealizowało, więc może też dlatego zwolniłam nieco.
Mam nadzieję, że mi wybaczycie, że rzadko będę coś uzupełniać...
Dzisiaj chciałabym wam pokazać ostatni zegar, który przemalowałam.
Ostatnio wyłącznie zegarowo, ale trudno... Moja najnowsza najstarsza zdobycz 💓 Staruszek w oryginalnym stanie z 1734r, delikatnie tylko odświeżony - głównie skupilam się na zabezpieczeniu lakieru, który nieco popękal. Po renowacji zegarmistrzowskiej, bo o zegar trzeba dbać, i wszystkie zegary które przewinęły sie przez moje ręce odwiedziły zegarmistrza  😊

Do następnego razu, pewnie już w klimacie Wielkanocnym :)

niedziela, 10 lipca 2016

Błękitna jadalnia :)

Kolejna moja realizacja, tym razem na specjalne zamówienie ;)
Komplecik pojedzie prawie nad morze...
Do pięknego domku, w którego sercu tętni płomień kaflowego kominka w kolorze kobaltu...
ach...
Myślę że będzie pasował idealnie, zwłaszcza że w komplecie pojadą poduchy na kanapę w tym stylu i serweta ;)
Szykują się też wielkie zmiany u mnie...
Nie byłabym sobą, gdybym już nie odkładała na kolejny pomysł :3
Tymczasem, zapraszam w błękity...

I serweta w prezencie :) Mam nadzieję, że nowa właścicielka się ucieszy ;)


Który odcień różanej tkaniny lubicie najbardziej???

sobota, 11 czerwca 2016

Ażurowe meble ogrodowe

Pamiętacie czerwcowe marzenie z zeszłego roku?
Po roku melduję, że udało się je choć częściowo spełnić :)
Częściowo, bo nadal szukam większego stołu,
ale już teraz jestem najszczęśliwszą kobietą pod słońcem!
Zapraszam na owocowy kompot ;)
Prawda, że cudowny????

before:

piątek, 3 czerwca 2016

Biały pokoik dziecięcy, pierwsze przymiarki :)

Co u mnie? 
Wczoraj przyjechało m.in. łóżko, więc powolutku ogarniam pokój synka. Ma być jak reszta domu, dellikatnie, francusko, sielsko, a tylko dodatki mają świadczyć o właścicielu pokoju i to one nadadzą mu charakter...
Złożyliśmy częściowa łóżko, a że akurat doszły tkaniny to pierwsze próby za nami :)
Zasłony miały być inne, ale jak zobaczyłam tą tkaninę w mini scenki to od razu się zakochałam!
Błękitne róże też by mi tam pasowały, ale na nie mam już inny pomysł :P
 



wtorek, 31 maja 2016

Beżowy różak (country grey)

No i przegłosowane :)
Powstał fotel w beżowo-różanym wydaniu!
Bardzo mi się podoba, coraz bardziej ciągnie mnie do eksperymentowania z innymi kolorami :)
Przy okazji najnowsze zakupy, m.in. cudowne donice i stolik francuski, pasujący do stolika kawowego i konsolki <3
Małe, a cieszy!
Lada moment dojedzie też łóżko - będzie jednak białe 140 ;)






wtorek, 17 maja 2016

Country grey nadal na tapecie :)

Spodobał mi się ten kolor, fajna odskocznia od bieli, 
zwłaszcza że każdy kolor można dodatkowo przybielić, żeby pasował do reszty ;)
Tym razem odwrotny zabieg niż w przypadku gazetnika. 
Podstawowy kolor country grey AS, na to White Cliff Autentico :) 
Mnie bardzo się podoba! Mam tylko dylemat w co go ubrać?!? 
Bo we wszystkim mu do twarzy ;)


Zadziwiające zjawisko, delikatne róże dodają pazura, a jasna tkanina dodaje mu delikatności :)
Na koniec konwalie zostawiam...


środa, 11 maja 2016

Maj - zakupowe dylematy

Mimo że to drugi majowy wpis,
 robię poprawkę, 
bo maj bez bzu czyż byłby majem?!?
To dzięki niemu cały dom pachnie wiosną <3
 Od dawna planowałam kolejne zakupy do domku.
Na pierwszy ogień łóżko do pokoju syna. 
Ciekawa jestem Waszych opinii, co byście zrobili?
1. Kupili nowe białe łóżko (ale w tym kolorze jest tylko rozmiar 140x200)
2. Czy złote i przemalowali na biało (w rozmiarze 160x200- już takie robiłam, więc dałabym radę- kto nie pamięta tutaj: łóżko dla księcia )

Dodam, że od początku zakładałam rozmiar 160x200 i większość prześcieradeł itp. zgromadziłam dla syna w tym rozmiarze... zwęzić można chyba u krawcowej, a cena łóżek jest taka sama niezależnie od rozmiaru- 
liczę na Wasze rady...

tak wygląda to mniejsze 140x200 w hurtowni
tak wygląda to mniejsze 140x200 w hurtowni ;)
Pewnie zapytacie po co małemu księciu tak duże łóżko?
Pomyślałam, że łóżko przyda mu się na dłużej, a z biegiem lat, będzie pewnie zmieniać kolor i obicie, adekwatnie do wieku, już nawet teraz chodzi mi po głowie krata w stylu Scherlock'a Holms'a ;)